Home  |   News  |   Testy - prezentacje   |   Dane techniczne  |   Porady  |   Galerie  |   Tuning  |   Download  |   Linki  |   Kontakt  |
Fiat auta
- Albea
- Brava
- Bravo
- Croma
- Doblo
- Ducato
- Idea
- Marea
- Panda
- Punto
- Sedici
- Seicento
- Siena
- Stilo
- Tipo
- Uno

Alfa Romeo
Aston Martin
Audi
Bentley
BMW
Bugatti
Cadillac
Chevrolet
Chrysler
Citroen
Daewoo
Dacia
Daihatsu
Dodge
Ferrari
Fiat
Ford
Honda
Hummer
Hyundai
Infiniti
Jaguar
Jeep
Kia
Lamborghini
Lancia
Land Rover
Lexus
Lincoln
Lotus
Łada
Maserati
Mazda
Mercedes
Mini
Mitsubishi
Nissan
Opel
Peugeot
Pontiac
Porsche
Renault
Rolls-Royce
Rover
Saab
Seat
Skoda
Smart
SsangYong
Subaru
Suzuki
Toyota
Volkswagen
Volvo

--> fiat --> opisy --> croma -->


Fiat - opisy | prezentacje | testy | samochody nowe i używane

Fiat Croma | galeria | dane techniczne | wady i zalety.

11.04.2009 |  Fiat Croma 1.9 JTD prezentacja.
Fiat Croma II W całej swojej historii Fiat produkował nie tylko małe i tanie autka, ale także obszerne i duże samochody, które dziś zaliczylibyśmy do klasy średniej. Z czasem firma skoncentrowała się jednak na swojej specjalności - samochodach małych i kompaktowych. Wraz z końcem produkcji pierwszej Cromy (sprzedanej w lalach 1985-1994 w liczbie ponad 450 tys. egzemplarzy) skończyła się era dużych Fiatów. Wydawałoby się, że bezpowrotnie.
Taka polityka okazała się jednak błędna. Na produkcji samochodów klasy średniej nie tylko lepiej się zarabia. Kto wie, czy nie bardziej istotne jest to, że właśnie takie modele budują prestiż firmy, jeśli tylko są przychylnie odbierane, wpływają pozytywnie także na popyt na małe auta tej samej marki.

      Fiat Croma II Tego chyba zabrakło Fiatowi, skoro wraca do klasy średniej. I to autem o znanej i nieźle kojarzonej nazwie Croma.
Powrót to jednak dość nietypowy. Przyzwyczailiśmy się już, że auta tej klasy to przede wszystkim najbardziej cenione, czterodrzwiowe sedany ewentualnie kombi lub pięciodrzwiowe liftbacki. Najbardziej nawet odważni producenci akurat w tej klasie nie eksperymentowali - ryzyko jest zbyt duże, bo auta tej wielkości stanowią 16% całej europejskiej sprzedaży.
Tych obaw nie miał Fiat. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, powrót na rynek produktem podobnym do wielu konkurencyjnych byłby bardzo trudny. Badania wykazały też, że wielu nabywców samochodów klasy średniej przeżywa dylemat -wybrać stateczną limuzynę, czy może bardziej uniwersalnego minivana?

      Fiat Croma II Stąd wziął się pomysł stworzenia samochodu, który oferowałby jakość i osiągi typowe dla średniej wielkości limuzyn, a jednocześnie przestrzeń we wnętrzu i komfort podróżowania rodem z minivanów. Tak powstał samochód, określany przez swoich twórców "Comfort Wagon".
Rzeczywiście, sylwetka nowej Cromy przypomina trochę nadwozia samochodów kombi, a z racji sporej wysokości (aż 159,7 cm) także minivana. Zresztą nie jest to przypadkowe. Giorgetto Giugiaro, autor owego nadwozia, projektował je podobno "dla" i "wokół" pasażerów, starając się zapewnić im jak największą przestrzeń. Całość narysował łagodnymi, spokojnymi liniami, tak odmiennymi od rysów większości konkurencyjnych aut. Całość wygląda elegancko i solidnie, a podobna stylizacja pojawi się także w kolejnych modelach włoskiego koncernu.

      Fiat Croma II
Choć forma nadwozia nieco zadziwia, to jego wnętrze już nie. Przede wszystkim zauważamy wysoko umieszczone (o ok. 15 cm wyżej niż w konkurencyjnych modelach) fotele i tylną kanapę: do tego auta się wchodzi, a nie wsiada. Przednie siedzenia są duże i wygodne, choć mogłyby być głębiej wyprofilowane. Za to zakres ich regulacji oraz możliwości dopasowania położenia kolumny kierownicy sprawiają, że kierowcy o każdym wzroście usiądą wygodnie. Tablica przyrządów jest rozplanowana logicznie, a wszystkie elementy obsługi znajdziemy tam, gdzie być powinny. Kierowcy przesiadający się do Cromy z innych aut od razu poczują się więc jak u siebie. Może z jednym wyjątkiem - elektroniczna stacyjka znalazła miejsce nie w kolumnie kierownicy, ale między fotelami, zupełnie jak w Saabach. Może to i lepiej, tradycyjne miejsce wcale nie jest bezpieczne.
Faktura użytych do budowy wnętrza tworzyw i staranność ich montażu potwierdzają zapewnienia producenta o szczególnej wadze przywiązywanej do jakości Cromy. Rzeczywiście, jest tak, jak powinno być w dobrym aucie klasy średniej.
Nie ma jednak rzeczy doskonałych, a więc we wnętrzu nowego Fiata także dostrzec można mankamenty: dźwigienki włączające światłą, kierunkowskazy oraz wycieraczki są umieszczone za daleko od wieńca kierownicy. Trzeba naprawdę mocno wyciągać palce, by się nimi posłużyć. Obsługę krótkiej dźwigni hamulca ręcznego utrudnia zaś podłokietnik - schowek znajdujący się między fotelami.
Osoby zasiadające na tylnej kanapie mają nawet więcej miejsca na nogi niż kierowca i siedzący obok niego pasażer, nie zabraknie też przestrzeni nad głowami jadących z tylu. Także szerokość wnętrza usprawiedliwia planowanie długiej podróży w pięcioosobowym składzie. I nie trzeba się wówczas martwić o bagaż - 500 l pojemności bagażnika powinno wystarczyć.

      Fiat Croma II O komforcie osób podróżujących Cromą myślano też zapewne dobierając ustawienia zawieszenia. Auto zbudowane jest na płycie podłogowej znanej już z Opli Vectra i Sigum oraz Saaba 9-3 i ma takie samo zawieszenie. Różnice tkwią w szczegółach: kolumny MacPherson z przodu i konstrukcja wielowahaczowa z tyłu zapewniają wysoki komfort jazdy i dobre amortyzowanie nierówności, ale gorzej jest na tzw. progach zwalniających. Przy zjeżdżaniu z nich okazuje się, że skok powrotny amortyzatorów jest zbyt krótki i w efekcie do wnętrza dociera ich głuchy stuk. Po prostu na polskie drogi odpowiedniejsze byłyby nieco sztywniejsze nastawy zawieszenia i twardsze jego elementy gumowe. Za to szybka jazda w zakrętach, mimo wysokiego położenia środka ciężkości i sporej masy auta, nie jest problemem. Samochód nie przechyla się zanadto, dobrze trzyma się drogi, a lekka podsterowność jest łatwa do skorygowania ruchem kierownicy. Nie przeszkadza też elektronika - zarówno ABS, jak i ESP interweniują dopiero, gdy są naprawdę potrzebne, a czynią to w dodatku bardzo dyskretnie.

      Fiat Croma II Oferowane do Cromy jednostki napędowe to na razie trzy diesle. Dwa mają pojemność 1,9 l, ale różne głowice. Ten z ośmiozaworową osiąga moc 120 KM, zaś z szesnastozaworową - 150 KM. Najmocniejszy, pięciocylindrowy, 200-konny ma 2,4 l pojemności. My mieliśmy okazję testować samochód ze 150-konną jednostką i sześciobiegową przekładnią manualną. Ten silnik zapewnia Cromie bardzo dobrą dynamikę, pod jednym wszakże warunkiem. Zakres jego użytecznych prędkości obrotowych, gdy silnik naprawdę rwie się do pracy, to 2000-5000 obr./min. Wcześniej i później dzieje się niewiele, więc by naprawdę sprawnie przyspieszać, trzeba często sięgać do wygodnie, wysoko umieszczonej i precyzyjnie pracującej dźwigni zmiany biegów. Konstruktorzy Fiata przyłożyli się do wyciszenia obszernego nadwozia. Po rozruchu silnika można się domyślać, że mamy do czynienia z dieslem, ale niewyczuwalne są jakiekolwiek wibracje typowe dla tych silników. Podczas jazdy (do 4000 obr.), we wnętrzu jest cicho i nawet jazda z autostradowymi prędkościami nie jest dla pasażerów uciążliwa.
Przedstawiciele Fiata nie ukrywają, że tym modelem nie podbiją klasy średniej w Polsce. Zamierzają zająć 2% sprzedaży w tym segmencie, co oznacza roczną sprzedaż na poziomie 1000 szt. Tylko tyle i aż tyle, ponieważ Croma nie jest wyraźnie tańsza od konkurentów. Najtańsza, 120-konna kosztuje 83,3 rys. zł, mocniejsza, 150-konna - co najmniej 97,7 tys., a 2.4 JTD z automatyczną skrzynią biegów - 129,9 tys. zł. Sprzedaż w Polsce rozpocznie się we wrześniu, a najliczniejszymi odbiorcami (ok. 60% przewidywanej sprzedaży) mają być firmy.

Na podstawie tekstu: A. Penkalli (Motor 28/2005).

Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Fiat Croma II.

Fiat Croma II Fiat Croma II Fiat Croma II Fiat Croma II

Copyright © 2006 - Resmoto.com - Prawa zastrzeżone.
Artykuły i publikacje są własnością resmoto.com. Zabrania się na wykorzystywanie w/w materiałów bez zgody Resmoto.com.